piątek, 6 stycznia 2012

Noworoczne porządki

Wejście w nowy rok nasze niezawodne duo rozpoczęło od porządkowania, rozłożonych tu i ówdzie, koszyczków "na rzeczy". Na "3-4" z zapałem przystąpili do zabawy pracy, rozrzucając wokół wszystko co wpadło im w łapki.

I teraz mamy zagwostkę, bo z jednej strony wyraźne zamiłowanie do porządkowania zdecydowanie odziedziczyli (obaj?) po Mamie, ale kierunek sprzątania "na zewnątrz" wyraźnie wskazuje na tzw. dobre wzorce zaczerpnięte z obserwacji Taty ;)
Tak czy siak - jesteśmy dumni.
Z obu.
Oboje :)


Ps: na drugim zdjęciu noworoczna gira Taty gratis dla wszystkich :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz