Kiedy na początku grudnia trzasnęliśmy tę fotkę, nikt nie przypuszczał (choć pewnie powinien) jak szybko będą zmieniać się nasze dzieciaki. Minęły niecałe dwa miesiące a młodość z każdym dniem rozkwita coraz bardziej.Poniżej - te same dziecięcia, a jakże inne :)
Oliwka
oraz Kacper
Ps: w związku z nawarstwiającymi się problemami natury technicznej, zawieszamy pisanie bloga na czas nieokreślony. Bo pisanie ma nam sprawiać przyjemność.
Rodzice
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz