poniedziałek, 9 stycznia 2012

WOŚP

Jak co roku od 20tu lat początek roku witamy Wielką Orkiestrą. Młody po raz pierwszy, Rodzice, tak po prawdzie, również :) Tym niemniej zaprawieni w bojach wszelakich, ruszyliśmy do Gdyni by piracić w słusznej sprawie. Najmłodszy i najmniejszy pirat Tytus, robił (co zupełnie nie powinno już dziwić) największą furorę. Nawet, jeśli był naprawdę grzeczny (jak na pirata przystało). 




Po kilku godzinach radosnego śpiewania, zabaw pod sceną (i na niej), a także okazjonalnego "cyca", zmęczony i wyczerpany po całym dniu emocji przycumował w Mamine ramiona i ... odpłynął w błogi rejs po morzu dziecięcych marzeń sennych.





Gdzie ta keja, przy niej ten jacht...











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz