Blog rodzinny. Zdjęcia i informacje dla naszej rodziny i osób zainteresowanych tematem: jak oni sobie radzą :)
sobota, 25 lutego 2012
Babcia Danusia
W poszukiwaniu nowego hobby przyjechała do nas Babcia. Ale nie jakaś tam zwykła, tylko Babcia Tytusa :)
Titol po kilku chwilach przekomarzania się, że niby taki z niego synek Mamusi, łaskawie pozwolił się rozpieszczać, czemu Babcia oddała mu się bez opamiętania.
W ciągu kilku dni Mały Człowiek totalnie wywrócił Jej świat (nawet jak się nie przyzna, my to wiemy :) ) z mocą, jaką obdarzeni są tylko Mali Ludzie. Rozkleił Babcine serce (zresztą z wzajemością) podczas wspólnych spacerów, zabaw i wypraw w nieznane zakątki Trójmiejskiej dżungli.
Że symbioza była obustronna przekonaliśmy się w dniu wyjazdu Babci. Wchodząc rano do pokoju radość z rychłego spotkania przeszła w zaskoczenie a następnie smutek, malujący się na twarzy Malucha gdy Jej nie zastał na kanapie. W tamtym momencie Jego oczy mówiły więcej niż byłby w stanie wyrazić słowami. Dlatego z całą stanowczością zapowiadamy: Babciu, jedziemy do Ciebie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz