poniedziałek, 20 lutego 2012

Z Danielem wśród kulek

A było to tak: pewnego pięknego dnia dwóch Chłopców i dwie Mamy zastanawiało się, co by tu porobić. Z braku lepszych opcji cała czwórka zdecydowała się wyjść z domu. I okazała się to być najlepsza z możliwych opcji! Chłopcy zaciągnęli swoje Mamy na plac zabaw, gdzie w końcu mogli dać upust rozpierającej ich energii. Reszta jest już historią utrwaloną na celuloidzie... *



* taaaa, jasne. Cyfrówką się kręcimy :D
pS: Młody stanął na nogi sposobem podpatrzonym u Daniela, trzymając w ręku "stabilizator środka ciężkości". Utrzymał się ok. 3 sekundy i padł. Jak narazie rekord :)

4 komentarze:

  1. Podaj mi maila proszę... Wyśle Ci zdjęcie mojego maluszka :] Są identyczni na niektórych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń