Tym razem specjalnie dla Małego postanowiliśmy się zaczaić na Mikołaja. Czekaliśmy i czekaliśmy... W pewnym momencie sen zaczął niebezpiecznie dobijać się nam do głów, z całych sił zaciągając ciężkie zasłony powiek. Ale że Rodzice z nas nie w ciemię bici, przed pójściem spać nastawiliśmy Detektor Świętego Mikołaja, do którego podłączyliśmy kamerę przemysłową (CCTV).

Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że Święty i tym razem przemknął gdzieś między klatkami filmu (nawet w zwolnionym tempie jest praktycznie nie do wykrycia!), natomiast sprawa kupy... cóż, brak słów. Poniżej nagranie zarejestrowane okiem kamery.
Ps: Jeśli prawdą jest powiedzenie, że jaka Wigilia taki cały rok... to mamy przesrane :)
http://www.youtube.com/watch?v=t_ODhVn78SI
OdpowiedzUsuńTak mi się skojarzyło ;)
Grzegorz
fakt, coś w tym jest ;)
OdpowiedzUsuń43 year old Community Outreach Specialist Griff Terbeck, hailing from Erin enjoys watching movies like The Derby Stallion and Do it yourself. Took a trip to Muskauer Park / Park Muzakowski and drives a Ferrari 250 GT LWB 'Tour de France' Berlinetta. dlaczego nie sprawdzic tutaj
OdpowiedzUsuń