Tytus został sam z Mamą podczas gdy Tata wyjechał na prawie tydzień. Mały nie wspomina najlepiej tego okresu.
- Co prawda mieliśmy kontakt telefoniczny, ale czy Pani rozumie ile to jest tydzień dla niemowlaka, który jeszcze tak krótko żyje? To prawie jak wieczność!
- Kocham swoją Mamę i naprawdę nie chciałem sprawiać Jej kłopotu humorkami. Ale najbardziej lubię jak są oboje - wyznaje nam Malec.
A jak czuje się teraz, gdy rodzina jest znowu w komplecie? - Wspaniale. Znów mogę się spokojnie wyspać kiedy chcę. I mleczko jakby lepiej smakuje. No i nie muszę do każdej kupy budzić Mamy, bo Tata w razie czego zmieni mi pieluchę. Chciałbym, żeby tak było już zawsze! :)
(Wywiad ukazał się drukiem w "Mały Bobas" 18 czerwca 2011)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz