niedziela, 24 kwietnia 2011

Czarlie

Z żalem zawiadamiamy, że w późnych godzinach wieczornych dnia poprzedniego, odszedł od nas Wielkanocny Kot Czarlie. Był uroczym kotem. Przybłąkał się po południu i z miejsca stał się piątym członkiem rodziny/kołem u wozu (* niepotrzebne skreślić)






Znaliśmy się raptem kilka godzin, lecz strata ta jest nad wyraz dotkliwa, gdyż odszedł nie tylko kot, ale i przyjaciel, maskotka, Czarlie...
Był dobrym kotem. Od chwili pojawienia się, wniósł w nasze progi radość i świąteczny nastrój. Zawsze pogodny i zadowolony. Będzie nam Go brakowało...












Wspominkowa kolacja połączona z degustacją sernika i resztek z wigilijnego śniadania, odbędzie się w niezbyt późnych godzinach wieczornych.

Pogrążeni w żalu
My.



Ps: Policja bada wątek naumyślnego pozbycia się kota przez nieznanych sprawców jako jedną z prawdopodobnych wersji. Brak na razie jakichkolwiek poszlak potwierdzających tę tezę. Śledztwo w toku.
Tymczasem Dzidzia (the Kot) przybija Tacie piątkę miękką łapą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz