
10 kwietnia A.D. 2011 bez wątpienia zapisze się złotymi zgłoskami w annałach historii. Tego dnia, we wczesnych godzinach porannych, naszemu małemu odpadł kikut pępowinowy! Oficjalnie wykonał pierwszy krok na swej drodze ku dorosłości.
Niniejszym ogłaszamy 10 kwietnia Świętem Pępka!
I na nic zdadzą się skargi i gromy niektórych, że niegodne, że prezydent (którego młody i tak nie kojarzy), że data zajęta i że "znajdźcie sobie inną". Nasz mały Tupolew (tu mu się poleje, tam mu się poleje) swym heroicznym czynem zasłużył na święto, i święto mieć będzie.
Poniżej materiał dowodowy zebrany przez Światową Komisję Pępka.
Żeby nam nikt nie mówił.
No!

Nowy, lepszy Tytus
i już nie jego kikut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz